Jeśli przed Tobą pierwsza poważna wycieczka rowerowa, na pewno zastanawiasz się, co ze sobą zabrać i jak się do niej przygotować. Jest kilka ważnych rzeczy, które trzeba wiedzieć, zanim się wyjedzie. W końcu chodzi o to, by nie spakować niepotrzebnych przedmiotów i potem nie dźwigać ich przez serki kilometrów. Zacznijmy jednak od podstaw.
Rower
Rower powinien być wygodny. To pierwsza zasada. Może i brzmi to jak utarty frazes, ale po kilku godzinach podróży z pewnością odczujesz różnicę pomiędzy wygodnym rowerem, a tragicznym rowerem. Nie chodzi tu o ilość przerzutek i rodzaj hamulców (umówmy się, że rower, którym chcesz jechać jest sprawny i przeszedł przegląd w serwisie). Wiele zależy od indywidualnych preferencji – np. dla kobiety lepszy będzie rower lekki, a mężczyźnie niekoniecznie przeszkadza cięższa rama. Pomyśl też o dobrze wyprofilowanym siodełku, które nie obetrze wewnętrznych części ud. Na wygodę roweru wpływa również jego geometria, czyli to, w jakiej pozycji będziesz jechał i czy będzie to dla Ciebie pozycja komfortowa. Poza tym sprawdź, czy opony są dla Ciebie odpowiednie i zaopatrz się w miękkie uchwyty do kierownicy.
Silniejsze ręce niż nogi
Może trudno to sobie wyobrazić, ale do jazdy rowerem potrzebujesz silniejszych rąk niż nóg. To właśnie na kierownicy spoczywa największy ciężar ciała, nogi za to poruszają się automatycznie. Przydadzą się natomiast silne pośladki.
Sakwy
Sakwy, czyli „kieszenie” są istotną częścią roweru. Wpływają na jego masę i to w nich przewozisz część swojego dobytku. Na początek wystarczą Ci zwykłe sakwy wyłożone grubym workiem foliowym (aby były wodoodporne). Pamiętaj również o tym, że rzeczy też warto zapakować w foliowe worki (podpisane albo w różnych kolorach, żeby lepiej było je szybko rozróżnić).
Co zabrać ze sobą?
Nie istnieje uniwersalna lista rzeczy, które warto ze sobą wozić zawsze. Wszystko zależy od miejsca i warunków pogodowych, jakie na nas czekają. Po pierwsze, to my ubierzmy się dobrze – na cebulkę, czyli wielowarstwowo. Przydadzą się nam ubrania sportowe, czyli takie, które z łatwością odprowadzą pot i będą izolowały ciepło. Jeśli wybieramy się na kilkudniowy wyjazd rowerowy, weźmy ze sobą kilka sztuk bielizny, najlepiej termoaktywnej (z bawełną się pożegnaj, natomiast latem nie musisz rezygnować z bambusowej). Jeśli jedziesz zimą, weź bieliznę z wełny Merynosów, bo prócz tego, że jest bardzo ciepła, to jest też bezzapachowa. Weźmy ze sobą też ubranie przeznaczone do zwiedzania, trudno bowiem cały dzień chodzić w odzieży sportowej. Rozpinana bluza zawsze się przyda, tak jak np. wełniany pled, którym można się okryć wieczorową porą.